POLSKA Ogórkiem - Wschód

Wyprawa Volksawagenem T2 Venerą do wschodniej części Polski

  • Gdzie byliśmy,  POLSKA Ogórkiem - Wschód

    „By great pyramids we met drifters and strangers” Czyli jak przez piramidę w Rapie dostaliśmy się do Sejn.

    jess pisze: Opuściliśmy Harsz, by podążyć dalej na wschód. Jak zwykle ociągaliśmy się okrutnie i znów wyjechaliśmy późno, w pełnym słońcu, w upale. Kierunek Rapa i piramida – grobowiec rodziny Farenheidów. Grobowiec wzorowany jest na piramidach egipskich i konstrukcja ma sklepienie zbliżone kątem do tychże znanych piramid. Do grobowca prowadzi wąska grobla usypana pośród torfowisk. Brzmi magicznie. Magia piramidy w Rapie Wiele legend krąży wokół tego miejsca. Jedna z nich i najciekawsza, to ta mówiąca o śmiertelnej kolacji rodziny, podczas której wszyscy członkowie zatruli się grzybami.  Inna opowiada o zarazie panującej w okolicy,  która miejscowi obwiniali złożone tam ciał, mające być marami. W obawie przed pomorem tubylcy odcięli trupom głowy.…

  • Gdzie byliśmy,  POLSKA Ogórkiem - Wschód

    Pokój z widokiem na jezioro

    26.06.2016 Jess pisze: Pierwsze dwa dni zawsze są najgorsze…trzyma Cię jeszcze stres z pracy, zastanawiasz się czego zapomniałeś zabrać, czy wyłączyłeś gaz, prąd, wodę. I mimo, że wiem, że w tym momencie nie ma już to żadnego znaczenia, to i tak nie mogę wyrzucić tych myśli z mojej głowy. Jutro już powinno być lepiej.W piątek dotarliśmy do Grudziądza. Justyna i Wiesiek ugościli nas jak króli. Góry jedzenia, smaczny, zimny i pożywny alkohol i przemiła rozmowa do późnej nocy. No i końcówka… przecudna kąpiel z bąbelkami  Czas ruszyć w drogę Rano ruszyliśmy w górę mapy. Ostróda, Olsztyn, by skończyć w Harszu. Gorąco jak diabli, ale Venera daje radę. W Ostródzie trafiliśmy…

  • POLSKA Ogórkiem - Wschód

    sPokój

    Z wizytą u biebrzańskiej Wiedźmy Jess pisze: O biebrzańskiej Wiedźmie dowiedziałam się z magazynu, który był wydawany przez firmę, w której pracuję. Jak tylko zapadła decyzja naszego wyjazdu na wschód, wizyta u niej stała się punktem obowiązkowym na naszej trasie. Do Wiedźmy prowadzą małe drogi pośród rozlewisk Biebrzy, a jej dom wyrasta na skraju miejscowości Kulesze. Dom jej poznacie od razu. Mi przypomniał zjawisko East Jesus w Kaliforni. Mały domek obwieszony znaleziskami i uratowanymi od zagłady starymi, pięknie kutymi krzyżami, elementami maszyn i narzędzi rolniczych i mnóstwem czaszek znalezionych pewnie podczas wielu z jej wędrówek. Dom strzegą dwa wilki i dwa koty, przynajmniej tyle naliczyłam. Weszliśmy do środka. Wiedźmy jeszcze…