• Nie dzienniki z Ameryki,  OGÓRKIEM NA DRUGĄ PÓŁKULĘ

    From Wawa with love

    Jest godzina 5:30 po południu. Bob’s Garage właśnie odmówił nam przyjęcia do kolejki i w tej chwili straciliśmy wszelką nadzieję. Wiemy już, że jedyny normalny warsztat w Wawa nam nie pomoże. Zostaje jeszcze dziupla, w której remontują kosiarki. – zostawiamy to na jutro. Ja jestem zrozpaczona. Wrzos leży pod autem i stara się wymyślić co zrobić. Miejscowi zlatują się jak muchy, zagadują i interesują się. To miłe, bo każdy chciałby pomóc, ale żaden z nich nie wie jak. Jeden z gapiów zostaje na dłużej. Bill Ma 70 lat i mówią na niego Bill. Na co dzień mieszka w Edmonton w Albercie. Do Wawy przyjechał odwiedzić teścia. „ Musiałem przyjechać. Chłop…

  • Gdzie byliśmy,  OGÓRKIEM NA DRUGĄ PÓŁKULĘ

    Zmiany, zmiany, zmiany… czyli American trip VW Ogórkiem

    W pewnym momencie życia zdajesz sobie sprawę z tego, co jest na prawdę ważne. Dla nas liczą się nie zgromadzone przedmioty, ale to, co możemy przeżyć, poczuć i doświadczyć każdego dnia. Podróż daje nam właśnie tą niesamowitą możliwość odkrywania codziennie innych światów i przeżywania skrajnie rożnych emocji. Postanowiliśmy więc odbyć trochę dłuższą podróż niż zazwyczaj, bo czas przecieka nam przez palce niemalże z prędkością światła. Młodsi nie będziemy, a tego co uda nam się przeżyć, zobaczyć i poczuć nikt nam nie zabierze.  Już w czerwcu ruszamy, jak to mówią nam niektórzy, w „podróż życia”. Czy będzie to podróż życia? A może czekają nas jeszcze inne, nowe? Być może będzie to początek…

  • POLSKA Ogórkiem - Wschód

    sPokój

    Z wizytą u biebrzańskiej Wiedźmy Jess pisze: O biebrzańskiej Wiedźmie dowiedziałam się z magazynu, który był wydawany przez firmę, w której pracuję. Jak tylko zapadła decyzja naszego wyjazdu na wschód, wizyta u niej stała się punktem obowiązkowym na naszej trasie. Do Wiedźmy prowadzą małe drogi pośród rozlewisk Biebrzy, a jej dom wyrasta na skraju miejscowości Kulesze. Dom jej poznacie od razu. Mi przypomniał zjawisko East Jesus w Kaliforni. Mały domek obwieszony znaleziskami i uratowanymi od zagłady starymi, pięknie kutymi krzyżami, elementami maszyn i narzędzi rolniczych i mnóstwem czaszek znalezionych pewnie podczas wielu z jej wędrówek. Dom strzegą dwa wilki i dwa koty, przynajmniej tyle naliczyłam. Weszliśmy do środka. Wiedźmy jeszcze…